noc, techniczna - przejrzane

11/12 czerwca (pierwsza)

Urywam się wcześniej z pracy – mimo, że jestem sam. Jest szesnasta czy siedemnasta. A w domu zamieszanie. Mama, babcia oraz Irena Kwiatkowska krzątają się. Babcia pomaga Kwiatkowskiej wybrać meble czy garsonkę. W czerni i bieli.
W międzyczasie uświadamiam sobie, że takie samowolne wyjście z pracy może mi nie wyjść na zdrowie.


Pierwszy sen na kolejnym nowym miejscu. Tym razem na stałe.
Zapamiętać.

Leave a Reply