noc, techniczna - przejrzane

9/10 lipca

Nieopodal schodów do bloku Asia stoi z wózkiem sklepowym. W nim naładowane panele, kleje, jakieś tapety i inne materiały remontowe. Rozmawiamy o czymś. Te rzeczy, zawartość wózka ma ode mnie. Zostało mi, to rozdaję.

Po schodach zbiega pani S.
Uczyła mnie kiedyś w liceum. Zauważa nas. Dzień dobry. Dzień dobry.
Pochyla się nad Asią i całuję ją w policzek. Przez chwilę szepczą jak stare znajome po czym S. odchodzi.

To moja ciocia. Przecież wiedziałeś. Prawda?

Leave a Reply