noc, techniczna - przejrzane

27/28 lipca

W więzieniu.
Mamy nosić naszyte czerwone kwadraty na klapach marynarek – znak, że jesteśmy nowi i że czasem łamiemy zasady – z niewiedzy. Te naszywki dają nam większą swobodę.
Niektórzy z nas mają nawet telefony. W końcu nikt nas specjalnie nie obszukiwał – to po co się chwalić?
Wszystko wygląda bardziej jak obóz internowania czy sanatorium bez możliwości opuszczenia turnusu niż więzienie. Nie widzę krat, przestrzenie są spore.

Na początku wierzymy, ze to pomyłka, ze za kilka dni nas wypuszczą. Ale z dnia na dzień przywykamy.
Spędzimy tu kilka lat.

Leave a Reply