noc, techniczna - przejrzane

27-29 sierpnia zbiorczo

Na wsi. Wujek na wózku szuka czegoś w garażu. Na podwórku trawa po pas. Tu nigdy nie było trawy, zawsze goła ziemia.
Za stodołą zaskakuje mnie dworzec kolejowy – w szczerym polu. Wzór jak ze sztancy – widziałem we śnie setki identycznych. Wybucham niepohamowanym śmiechem.


Scenariusz do filmu na motywach Mortal Kombat.
Żałuję, że nie miałem nic pod pisania pod ręką rano – warto było to zapisać.

Leave a Reply