noc, techniczna - przejrzane

28/29 sierpnia

Przełożona mówi, że z urlopu nici. Że nie mam do niego prawa. Że nie jestem osobą fizyczną, póki nie przepracuje kilku lat.
Bredzi.


Spotykam Mariusza Kamińskiego. Jest rozczarowany polityką. Mówię mu, że mnie to też już nie kręci, ze się duszę w tym co robię, że coraz trudniej mi kłamać i tłumaczyć ludziom cudze błędy. Przytakuje. Dokładnie z tego samego powodu przestałem być rzecznikiem, mówi. Tobie też tak radzę, rzuć to.

Leave a Reply