dzień

3 stycznia

Mail o objętości Sienkiewiczowskiej noweli.
Telefony co kilka chwil – aż się mężowie denerwują na żony!

Przyjaciołom dziękuję, że są.

Roberta przepraszam, że przywłaszczam sobie jego żonę. I obiecuję, że będę nadal to robił.
Karolowi życzę wytrwania.
Dziękuję.


Jednym z objawów zdrowienia jest umiejętność cieszenia się z tego, co nas boli. Bo wszystko jest po coś. Ból ma coś dać.
Zakończyłem terapię kilka miesięcy temu, ale sennik mi nadal pomaga. Pomaga mi i dziś, kiedy wyrzucam z siebie strumienie emocji. Narzędzie pozostało. Dzisiaj przekonałem się, że terapia działa. Bardziej niż kiedykolwiek.

I wiem, że dziś nie usnę. Za dużo wrażeń. Za wiele emocji. Niemal same dobre.
I o dziwo już nie przeszkadza mi to, że jestem podglądany. Zdrowieję.
Nie zmienię adresu po raz kolejny.

Leave a Reply