noc

30 kwietnia / 1 maja

Stoję w tłumie, tuż pod sceną, z prawej strony. Obok mnie Ada. Jakieś niezobowiązujące rozmowy. Reszta Nowaków na scenie zabawia publikę.

I nie wiem w którym momencie Ada zaczyna recytować tekst, składankę, patchwork z dzieł literackich. Wyłapuję Eneidę i kilka innych klasycznych pozycji. Po recytacji dostaję zadanie domowe (właściwie dostajemy, bo w tym momencie jestem jeszcze z kimś). Ada dyktuje trzy fragmenty utworów i każde z nas ma na wtorek opracować części dalsze dla dwóch z nich. W ten sam sposób jak zrobiła to ona – cytatami – tak by wszystko miało logiczny sens.

Wracam do domu i w głowie mam już ułożonych kilka fragmentów.

Budzę się i nie pamiętam nic.

Leave a Reply