noc

16/17 maja

Wujek Jarek.
Ma się całkiem dobrze, mówi, chodzi, tylko z czytaniem ma jeszcze problemy, sylabizuje. Ale to i tak spory postęp jeśli wziąć pod uwagę, ze przez ostatnie piętnaście lat był martwy. A wcześnie sparaliżowany. Mówi mi w tajemnicy, że podoba mu się Pipa – siostra księżnej. Napiszemy do niej – dziś można napisać do każdego – mówię.
Oprócz wujka wyczuwam obecność babci, której nie znałem. Ale to tylko przeczucie.


Ktoś pomieszkuje u mnie w domu. Tłum. Rozpoznaję rodziców Marty.
Ktoś kąpał się w mojej wannie – i nie wyczyścił jej potem. Cudze włosy, cudzy brud na obrzeżach.
Ktoś używał mojej szczoteczki do zębów. Przed chwilą.

Nie wytrzymuję. Wybucham.
Afera.

Leave a Reply