Browse Tag by Wydawca
noc, techniczna - przejrzane

27/28 maja

Barczysty facet mówi do mnie, że najważniejsza jest dyscyplina. Nie ważne czy idzie dobrze czy źle. Ważna jest systematyczność. Dyscyplina. Forma przyjdzie z czasem. Ma około 45 lat, dobrze przystrzyżony zarost w typie hiszpańskim i zwiewny wełniany szalik w kolorze lilaróż owinięty wokół szyi.
Zapamiętaj. Za tydzień chce mieć dwa razy więcej. Niemal na mnie krzyczy.
Siedzimy (a jeszcze przed chwilą staliśmy) w ciasnej kawiarni na drewnianych stołkach jakie widuje się na deskach teatrów. Gęsto od dymu papierosowego. Bohema.
Systematyczność. Dyscyplina.
Najważniejsza jest dyscyplina. Powtarza w kółko.


Otwieram oczy. Leżmy w wielkim łóżku do którego jeszcze nie przywykłem (i nie mam po co; za kilka dni zmienimy otoczenie). Kilka chwil mija nim oswajam się i orientuję gdzie jestem. Opowiadam co mi się śniło. Że Wydawca. Że wielką literą. A ona, patrząc na mnie stwierdza, że od dawna mówiła, że mam coś z tym zrobić, gdzieś to wysłać. I że od kilku tygodni zdarzają mi się prorocze sny. Tak mówi. I brzmi to jakbyśmy grali w jakimś tanim, niskobudżetowym gniocie.
A ja w prorocze sny nie wierzę.
Wierzę w przypadki.